Ludzie mówią, że z zamkniętymi oczami podążam przez życie
Że nigdy ich otwieram nie o świcie tak jak robą to inni
Że nigdy nie zamykam ich o zmroku, bo w tym stanie trwają wciąż
Może mają racje i po omacku szukam celu życia
Potyka się nie ustanie, stajać się nie do życia
Poobijania i zakrwawiona wciąż na przód gnam
Nadejedzie dzień gdy ostatniego siniaka zaliczę
Życie uderzy prosto w policzek i złamie kolejną kość
I to będzie ostanie cios, co będzie potem niech zdecyduje los
środa, 21 października 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz