
Zabrakło mi sił!
I już nie potrafię wstać…
Blady blask księżyca oświeca mą agonię
Zamknę oczy!
Sen?
To tylko widmo cierpienia
Które współgra z życiem.
Z pod zamkniętych powiek…
…cieknie łza!
Skapała.
Jak kwas, wypaliła dziurę w moim sercu.
Boli!
Bezbronna, szukam ratunku…
Na próżno!
Nikt nie przechodzi tą ścieżką co ja…
Umrę!
Na środku brudnego chodnika…
Utonę we własnej krwi!
Czy zawołam „pomocy”?

