poniedziałek, 7 grudnia 2009

Magia świąt

Tego dnia, zasnęłam otulona ciepłą atmosferą świąt
Czując na policzku ciepło matczynych rąk

Tego dnia po raz ostatni zobaczyłam brudną postać ziemi
Bo gdy się obudziłam, śnieg zalegał z wszech stron 
Przykleiłam nos do szyby, obserwując iskrzący się puch
Tak pięknie się mienił, przy świetle promieni słonecznych 

Tylko tego mi brakowało by zatonąć w świątecznym doznaniu
Poczuć miłość bliskich, pomóc samej sobie w jej okazywaniu 
By dzieląc się opłatkiem, w wigilijny wieczór, szczerze uśmiechnąć się 
Podać rękę przybyszowi na którego czeka specjalne miejsce 

Skacząc po śniegu i lepiąc bałwany, z siostrą, która zawsze obok jest 
Cieszę się szczęściem rodzinnym, i czekam na sztucznych ogni deszcz
Bo gdy on nadejdzie Nowy Rok przywita nas, usypiając powszednich lat czas  
  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz