piątek, 22 stycznia 2010

Koniec...

Wiatr szeptał wciąż, że trzeba uciekać, pośpieszał ciągle Cię 
Rozkazał zostawić Ci twoje Kochanie i ku przyszłości biec 
Ty w połowie drogi się zatrzymasz, wspomnienia nie dadzą żyć 
Będziesz cierpiał, do skończenia, będziesz cierpiał do ostatniej łzy

Zawarłeś pakt ze śmiercią, nie mając pewności czy musisz żyć 
Teraz za to zapłać, zatrać się w wieczny płacz 
Będziesz płakał czarną łzą, żądna dłoń, nie wytrze ich 
Twa dusza zostanie zabrana, a ciało pogrzebane 

Zamknij drzwi do szczęścia, a otwórz te z tę z ciemnością 
Twoje oczy niech wypełnią się chciwością 
Zagryź usta w cienką linę
Niech po brodzie stróżka krwi spłynie 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz